Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


piątek, 26 kwietnia 2013

Zamki, zameczki....

Hej dziewczyny!


Nie wiem jak Wy, ale mnie ostatnio nie tylko amnezje dopadają, ale i chyba jakaś depresja. Jak patrzę na mój kalendarz, to dostaję nerwa... Popisany, pobazgrany, kupa terminów , które chcąc nie chcąc muszę wykonać. Właśnie... Słowa "muszę", powinnam" doprowadzają mnie do osłabienia. Nawet Weekendy mam zbabrane, bo ciągle nadganiam to co w tygodniu nie zdołałam ogarnąć siłami, ale i umysłem... Ech... A do urlopu daleko.... Oj, daleko... 
Marzą mi się  wypady autkiem gdzieś w plener... W tamtym roku takowe sobie urządzaliśmy. Trochę jadła, picia, mapa... i w długą! Wyszukiwałam  jakieś ciekawe miejsca w internecie i zawsze wycieczki były udane... Nie wiem kiedy znowu gdzieś się wyrwiemy, bo na ten przykład jutro mam malowanie pokoju  wypoczynkowego (bądź salonu - jak kto woli!). Pokój dzieciaków już gotowy! Będę miała chwilę czasu , to pstryknę parę fotek. Nic w sumie nadzwyczajnego, bo powracam do klasycznej bieli na ścianach.
Dobrze............ Trochę ponarzekałam i już mi lepiej...
Chcę Wam pokazać dwa cudowne miejsca, nieco może i podobne nawet do siebie.
Zamek Drachenburg i zamek Eltz.
Zdjęcia są z lata tamtego roku.

  Zamek Eltz w Münstermaifeld




Zamek Eltz w Münstermaifeld
 Zamek Eltz w Münstermaifeld w przeciwieństwie do innych niemieckich zamków nie leży na szczycie trudnego do zdobycia wzgórza. Powstawał przez około 500 lat. Jego sylwetka nie odbija się w nurtach Renu ani Mozeli, ale w opasującej go rzeczce Eltz.

Zamek Eltz w Münstermaifeld

Zamek Eltz w Münstermaifeld

Zamek Eltz w Münstermaifeld



 Zamek Drachenburg w Königswinter





Zamek Drachenburg w Königswinter
 Zamek położony jest na Drachenfels ( Smoczej Skale ). Fundatorem zamku był Baron Stephan von Sarter, który w 1882 położył kamień węgielny i w dwa lata wybudowano piękny i jak na ówczesne czasy nowoczesny pałac. Niestety Baron Stephan von Sarter, nigdy nie mieszkał w nim na stałe. Umarł bezdzietnie i od 1902 roku zamek często zmieniał właścicieli oraz funkcje.

Zamek Drachenburg w Königswinter
Zamek Drachenburg w Königswinter.
 Widok na kawałek Bonn...

Zamek Drachenburg w Königswinter.
Takimi gablotami króliska się kiedyś wozili... ;)

...a tu już MY :)

Zamek Drachenburg w Königswinter

Zamek Drachenburg w Königswinter.
Takie meble są na całe pokolenia..

Zamek Drachenburg w Königswinter.
Zyczę wszystkim miłego Weekendu...
... a sobie, żebym następnym razem już nie narzekała... ;)

32 komentarze:

  1. Cudowne miejsca!!! Sama miałabym ochotę na taki wypad!!! Życzę Ci więcej wolnych terminów ;) i udanych podróży!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznota z Ciebie:)
    Wspaniałe miejsca odwiedziłaś,aż mnie ochota na coś takiego wzięła!!!!To właśnie coś dla mnie,,,,ach!
    serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci kochana, ale to kwestia dobrego ujęcia aparacikiem... hihihi!
      Zadnego księcia tam nie znalazłam, bo mój osobisty i tak jest najlepszy!;)))

      Usuń
  3. tez powiem: slicznota i te loki!!!!!!! zamki sa cudowne, mamy duzo szczescia ze mieszkamy w tak cudnej krainie!!! Dorotko, dobrze zaklinalas- ani kropla nie spadla, choc chmurzyska byly bycze...Mam jeszcze gosci komunijnych w n. tygodniu cos tam wymodze!!!
    buziaki
    a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, tak jak napisałam wyżej - kwestia dobrego ujęcia fotografa, który wiedział jak to zrobić, żeby ukryć to czego są nadwyżki! hehehe!;)
      Taaaak... Naprawdę nam się udało, że mieszkamy w miejscu, gdzie jest fantastycznie i można sobie jakby co powędrować po okolicy autkiem, bo ciekawych miejsc do odwiedzenia jest mnóstwo! Uwielbiam właśnie okolice Renu i Mozel... :)
      Zabawiaj kochana gości komunijnych i bawcie się wszyscy dobrze! :)

      Usuń
  4. Z tym zapełnionym kalendarzem to wiem o czym mówisz....też mam tyle spraw do pokończenia a czas jakoś wiosną szybciej leci:)
    Zamki super...uwielbiam takie miejsca...chętnie bym się wybrała na taką wycieczkę:)
    Życzę Ci więcej wolnego czasu i dużo słoneczka, Basia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Narzekaj, narzekaj, znam ten stan kiedy trzeba zrobić dużo, a czasu i sił za mało ;) Ale jak już skończysz to odetchniesz z wielką ulga. Miejsca piękne aż chce się tam pojechać . Pozdrawiam ciepło Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie odetchnęłam z wielką ulgą, bo pokój pomalowany!
      ...ale czeka mnie jeszcze pokój mojego najstarszego dziecięcia! I tu jest problem, bo dziecię jest uparte i pomarańczu od siebie nie chce się pozbyć!

      Usuń
  6. Piękne zamki miałaś okazje zobaczyć, ja bardzo lubię zwiedzać stare zamczyska :)Ponarzekać też sobie możesz, a czemu by nie! Przecież my kobitki jesteśmy baaaardzo zapracowane i wszystko na naszej głowie.
    Pozdrawiam cieplutko - D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokwękałam sobie (Wam) trochę i pomogło!;)

      Usuń
  7. Rewelacyjne te zamki!
    Ja też czekam z utęsknieniem na większą ilość wolnych dni. Może wtedy nadrobię to czego teraz nie mogę, albo nie chcę ;)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam urlop dopiero w lipcu.... Dobrze, że czasami jakieś święto państwowe jest w kalendarium, bo można by zwariować.... ;)

      Usuń
  8. Piękne te zamki...sama nie pamiętam kiedy podobne oglądałam...a uwielbiam takie klimaty :-)
    Fajnie Cię zobaczyć !
    Pozdrawiam wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej!
      Mam nadzieję, że Ja też Cię kiedyś ujrzę... :)

      Usuń
  9. Łał, co nie wejdę dzisiaj na bloga to widzę laskę, no no no , kochana, włosów zazdroszczę. Ach mam kompleks na tym punkcie. Babeczka fajna z Ciebie , jest na czym oko zawiesić. A zamki , szczególnie to pierwsze zdjęcie , nieziemsko położone. pozdrawiam , i też ze mną coraz gorzej, zaniki pamięci, przedwczoraj doły, ale już lepiej, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam... Tylko kochana bez przesady....... (bo zacznę się rumienić! hihi!)Włosy jak włosy... Na zdjęciu jestem dość zblondyzowana, ale to przez słońce i zbyt obfite blond pasemka (to najlepszy sposób na ogarniającą siwiznę! hahahahaha!).Mam nadzieję, że Ty też kiedyś (może) pokażesz kawałek siebie???
      Oj Ali, Ja też mam doły... Na ciężkie momenty czasami dobra jest czekoladka (pal licho diety!)A może chcesz pogadać? Moje G.G. 42538302 Oczywiście jak masz ochotę... :)
      Trzymaj się cieplutko...

      Usuń
  10. Wspaniałe miejsce. Pozdrawiam Cię i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo pieknie;) Ale kochana włosy masz zabócze. Pozdrawiam bardzo serdecznie i miłego majowego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabójcza to jest cena u fryzjera, jak chcę zrobić sobie odrost pasemek! hahahahaha! Wtedy jest w portfelu przeciąg!

      Usuń
  12. Sam nie wiem, które zdjęcie ładniejsze, który zamek ciekawszy ? Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  13. WOW!Też bym chętnie uciekła do swiata.Rozumiem doskonale Twoje tęsknoty i złość na musienierobienia.Powiem tak,z czasem jest coraz gożej.Akurat ja mam to głównie na własne życzenie-jednak irytują mnie tylko sprawy tzw.zewnętrzne.Ale i tak da się trochę cieszyć życiem:):)pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ piękne miejsca,jakie cudowne zamki,jak gdyby z bajki wzięte:))Ja widziałam podobny w latach 80-tych w Bawarii to był zamek:Neuschwanstein.Oniemiałam gdy go zobaczyłam.Tym bardziej że w 1989 roku przyjechałam z szarej Polski do Monachium jako dziecko i buzia mi się nie zamykała,moja rodzina pokazała mi wiele wspaniały miejsc ale najbardziej podobał mi się ten zamek i odtąd Niemcy kojarzyły mi sie z takimi wspaniałymi budowlami w stylu Disneya :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Zamek Neuschwanstein! Widziałam go tylko w TV, ale kiedyś zamierzam go zobaczyć na własne oczy... Mieszkam jednak nie w Bawarii tylko w NRW czyli Północnej Westfalii, i taką wycieczkę trzeba zaplanować już z noclegiem. Te dwa prezentowane przeze mnie leżą w kierunku na Koblenz. Nad Renem jest takich zameczków zawalenie... Uwielbiam takie miejsca, cieszą oko i jest to przygoda dla całej rodziny... :)

      Usuń
  15. Zazdroszczę, pięknie u Ciebie. Dzięki za odwiedziny, widzę, że jesteśmy blogowymi rówieśniczkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz... To się bardzo cieszę, bo raczej spotykam się z tym rzadko, nie to żebym znowu jęczała i narzekała na swoje lata... ;)

      Usuń
  16. Uwielbiam zamki, planuje na emeryturze zwiedzać Europę, jak dożyję i będę miała za co.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spełniam swoje marzenia powolutku....
      Akurat te zameczki nie są ode mnie daleko.. hehe! Jak będziesz w pobliżu to wpadnij! ;)

      Usuń
  17. Fantastycznie wygląda zamek na pierwszej fotce :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czas wybrać się na jakąś wyprawę. Zamki prezentują się bajkowo a fotki są motywacją do tego aby samemu zająć się tą tematyką. Wielkie dzięki za motywację do pracy.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)