Blog o dopatrywaniu się radości w małych rzeczach, bo bez tych małych radości, przecież tych dużych by nie było... ;)


sobota, 3 października 2015

Kukurydza...

Hej!


W ostatnim poście miało być o grzybkach, ale nie było...
Dzisiaj będzie, ale grzybki będą na planie drugoplanowym, bo królową dzisiejszego postu jest kukurydza.

Uwielbiam tworzyć dekoracje z materiałów naturalnych, i muszę powiedzieć, że kukurydza jest moim numerem jeden (oprócz dyni!) na jesienne deko. W sumie nie przepadam za tą porą roku, ale...
Zdziwiłam się bardzo lukając w etykiety, bo? Utworzyłam chyba najwięcej dekoracji właśnie na jesień! Jakoś to dziwnie nieproporcjonalne do mojej miłości do lata... Ba! Kobieta zmienną jest jak widać... ;)
W poprzednim poście zainspirowałam się jednym ze zdjęć znalezionych w sieci. Na 100% jednak nie byłam ze swojego efektu zadowolona, bo kukurydza którą  miałam była zbyt gruba i krótka. Problemem było zamocowanie jej w miarę stabilnie, żeby utworzyła wazę.
Będąc jednak wczoraj na zakupach w poszukiwaniu mojej ulubionej herbaty, przeszłam na skróty w Rewe przez dział warzywny i co Ja tam zobaczyłam?
Takie kukurydziane kolbki jak na inspiracji z sieci! Pakowane po trzy sztuki - od wyboru do koloru. I jeszcze w bardzo przystępnej cenie.
Także daję cynk zainteresowanym - lećcie kochane do najbliższego Rewe, może jeszcze się załapiecie!


Moje dzieło:




 Kolbki zamocowałam podobnie jak mój pierwszy wyczyn - na foremce od babki. Przy pomocy kleju na gorąco i sznurka. Waza jest bardzo stabilna... Kurcze, powinnam chyba pomysł z foremką opatentować... ;))) W komin od foremki powkładałam miechunkę, gałązki dzikiej róży, chryzantemki i dalie. Nie obcinałam liści od kukurydzy, można w nie również poutykać jakieś gałązki. Do komina od formy babkowej można włożyć małą szklankę, co zapewni żywotność świeżym kwiatom, chyba że ktoś nastawia się tylko na zasuszone gałązeczki.
Tak czy siak jestem cholernie z siebie zadowolona! ;))))))))


Kolory na jesień dla mnie to te, które występują w naturze, czyli żółty, pomarańczowy, czerwony, brązowy... Do elementów błysku dorzuciłabym może jeszcze złoty... :)

Girlandę wykonałam bardzo ekonomicznie (tak jak na urodzinach mojego synka) - zwykłe serwetki, spinacze do bielizny i sznurek. Serwetkom nic się nie stanie - wykorzystam je jeszcze raz napewno! :)












  Podobno tej jesieni modne są świece w kolorach neonowych, ja jednak lubię te grube, rustykalne, w przygaszonej nocie kolorystycznej...



Intensywniejsze w barwie  są tylko te zabawne świeczki-muchomorki. Powkładałam je do kieliszków od jajek.





Kukurydze ozdobne mam teraz różne.



W tamtym roku zrobiłam taki wianek z kukurydzy truskawkowej. Nasiona dostałam od Zosi Samosi.(Dziękuję jeszcze raz kochana!) 
W tym roku nieco go podrasowałam mchem, bo w tamtym niestety mchu nie miałam i nie podobało mi się to zbytnio, bo było nieco widać słomianą podstawę.
Mech wyrósł mi w "przedogrodzie" od strony ulicy, czyli wejścia dla ogółu. Zgarnęłam go spore ilości. A że tam trochę wygląda teraz jakby dziki zryły (i wzbudza to zainteresowanie oczywiście sąsiadów)... Ba! Jakby co, to zwalę na psa od tego co mieszka na górze! ;)))



Kukurydza truskawkowa jest w dwóch kolorach, nie jest zbyt duża i to jest jej przeogromnym plusem, bo idealnie nadaje się na taki wianek.






Miłego jesiennego Weekendu kochani!

D.

46 komentarzy:

  1. Mnie się podobają wszystkie Twoje aranżacje! I ta ostatnia z mniejszymi kolbkami również! Niestety u nas w Polsce trudno o taką kukurydzę - nie widziałam jeszcze jej nigdzie, dlatego na przyszły rok chciałabym ją sobie zasiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziarna kukurydzy truskawkowej, dostałam dwa lata temu od jednej blogerki właśnie z Polski! Po wysianiu bardzo szybko wypusza kiełki. Bynajmniej u mnie bardzo dobrze się czuła w gruncie. Wyczytałam też w sieci, że wędkarze często używają jej ziarna na ryby. Zobacz może w Baumarktach i sklepach wędkarskich.
      W tym roku nie miałam jej zbyt dużo, chociaż ładnie zawiązały się kolbki, bo miałam tylko niewielki skrawek ziemi przeznaczony na uprawę. W przyszłym roku chciałabym więcej wysiać, tylko kurcze gdzie? :(

      Usuń
  2. Uwielbiam Twoje wianki z kukurydzy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, narazie mam tylko jeden! Chciałam zrobić dwa mniejsze i powiesić na witrynach Hemnes, ale mam za mało kolbek.

      Usuń
  3. Dorotko! Napasłam swe oczęta do syta! Jak Ty to robisz? Tu grzybek, tam serwetka, trochę mchu i... no właśnie czuję się jakbym byla w krainie mchu i paproci :)) Świetne aranżacje i przewspaniałe zdjęcia. Mnie też bardziej do jesieni pasują rustykalne, przygaszone świece niż neonowe, ale - gusty nie podlegają dyskusji ;)) Wianek poobtykany mchem nabrał jeszcze wiekszego uroku. Mech wcześniej suszyłaś, czy takim świeżym "optykałaś"? Muszę koniecznie pstryknąć zdjęcia swojego wianka, choć u mnie w tym roku susza zminimalizowała zbiory kukurydziane, dlatego jest nietypowo - minimalistycznie ;)) Cudne te listeczki powtykane w jabłka, z czegóż to cudo jest zrobione?
    Przyznam się, że zachęciłaś mnie by w domu "cóś" zrobić, bo wprawdzie jesień nie jest moją najukochańszą porą roku, ale zapowiada rychłe nadejście Gwiazdki :)))
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...miło mi! ;)))
      Kochana, w dekoracjach najczęściej staram się wydać jak najmniej grosza, a i obmyślam tak, żeby to w co zainwestuję, można było kombinować na różne sposoby. Nie trzeba kupywać ciągle to nowe gadżety, żeby ładnie coś zaaranżować (gdzie Ja bym się z tym wszystkim podziała na tym moim małym mieszkaniu?!) Nie wiem czy zauważyłaś, ale zmieniłam firanki w pawilonie. Mam je od czasów, kiedy to modne były ściany i dodatki w kolorze pomarańczu, czerwieni i łososia. Także stare są, że hooooo, hooooo! Uważam, że świetnie wpisały się kolorystycznie w klimat jesiennego deko, chociaż są lekkie i zwiewne.
      Mech wysuszyłam. Poprzyklejałam klejem na gorąco, bo niemiałam pasownego druciku do poobwijania. Muszę nazbierać go więcej, bo coś mi się wydaje, że bardzo mi się przyda na czas Adwentu... ;)
      Kochana, to pochwal się tym swoim wiankiem! U mnie kukurydza ładnie urosła, tylko niestety za mało mam jej, bo i miejsca u mnie w ogrodzie coraz mniej... Chcę powiększyć jeszcze (!) rabatki i... Tu się zaczął problem - powiem delikatnie - "sąsiedzki". Nie chcę tutaj w komentarzu o tym pisać, może kiedyś pogadamy.
      Listki o które pytasz są prawdziwe. Nie wiem w jaki sposób można takie sobie sprawić. Ja dostałam je kupę lat temu od kogoś, kto pierwszy raz zaszczepił mi miłość do dekoracji naturalnych. Czasami widziałam takie "siateczkowane" gdzieś w kupach liści na dworze. Przyuważyłam też taki naturalny fenomen na kwiatkach hortensji, czy torebeczkach miechunki...
      ...Ja też czekam na Adwent i Boże Narodzenie! To jest mój ulubiony czas w roku na dekorowanie. Kolorystyka zostanie u mnie ta sama co i w zeszłym roku. Dorzucę jednak ...
      Glamour!
      Jakoś ciągnie mnie ostatnio do luksusu... hihi!

      Usuń
  4. Piękne aranżacje. I bardzo ciekawe. Nawet nie wiedziałam, że jest tyle kolorowych odmian kukurydzy. I wykonanie też perfekcyjne. No jestem pełna [podziwu. Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jest jeszcze więcej odmian! Niestety, jeżeli chodzi o kupywane nasiona , jestem nieco rozczarowana. Na wiosnę kupiłam dwie torebki kukurydzy granatowobiałej - nie wzeszła mi ani jedna roślinka! A z torebki, gdzie była mieszanka różnych ozdobnych kukurydz, wyrosło wszystko- niestety dwie tylko okazały się być ozdobne, reszta to była ta zwykła, pospolita.

      Usuń
  5. Piękne wianki z kukurydzy! zresztą wszystko u Ciebie zachwyca :-)
    buziak:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, ale piękny stół, te bukiety i ten wianek z kukurydzy truskawkowej, cudnie, cudnie, cudnie :))) Nawet nie wiedziałam, że taka odmiana kukurydzy istnieje. A pomysł na ekonomiczną girlandę to już w ogóle rewelacja! Jak dobrze, że Cię znalazłam w tym gąszczu blogowym :)
    Pięknej jesiennej niedzieli :)
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnieje wiele odmian kukurydzy ozdobnej, niestety tak jak napisałam u Kasi w komentarzu wyżej - czasami można się rozczarować kupionymi nasionami. Dlatego przechwyciłam od razu te przepiękne kolbki ze sklepu!
      Iwona, Ja nie jestem za wydawaniem zbyt dużych pieniędzy na deko. Bo i po co? Czy nie mamy wszyscy ważniejszych wydatków? Do tej girlandy użyłam najtańszych serwetek ze zwykłych sieciówek. Myślę, że jest to super pomysł do dodania "rumieńców" nie tylko imprezie urodzinowej dla dziecka, ale i tak jak pokazałam na zdjęciach - party w ogrodzie. Kolory serwetek można kombinować w zależności od danej imprezy, albo upodobań. Widziałam często w sieci szyte podobne girlandy z kawałków materiału, bądź wycinane z papierów do pakowania prezentów. Można oczywiście i tak się pobawić...
      ...hehe! Ten gąszcz internetowy mnie powalił! Miło mi... :)))

      Usuń
  7. Przepiękne jesienne kompozycje. Tyle kolorów i radości jesiennej. Ściskam Dorotko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tradycjonalistką... Po co mam wymyślać inną kolorystykę na jesień, przecież natura najlepiej te kolory zaprojektowała....
      Serdeczności!

      Usuń
  8. Całą ogromną paletę jesiennych kolorów zamieściłaś w swoim pięknym poście. Naprawdę można pokochać jesień, gdy się obejrzy takie dekoracje. U nas nigdzie nie widziałam takiej kolorowej kukurydzy, aż szkoda.Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna jesień stół i dekoracje
    A patent na banerek skradnę sobie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa zapraszam do mnie po nominację Mam nadzieję ze zabawa się spodoba :-)

      Usuń
  10. Was ein zauberhafter und fröhlicher Herbst bei dir eingezogen ist! Vor allem deine Dekorationen mit den Maiskolben gefallen mir ausgesprochen gut. Danke, danke, danke für deine reizenden Worte! Habe mich sooo gefreut.
    Einen wundervollen Sonntag
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna jesienna dekoracja w altance, wianek i inne kompozycje cudowne. Ja tez nie przepadam za jesienią, ale te te kolory właśnie dają możliwość cudownych dekoracji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczne jesienne dekoracje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Za kukurydzą akurat nie przepadam, ale bardzo zgrabnie się to wszystko komponuje, a wianek z kukurydzy truskawkowej jest przeuroczy. Tak sobie myślę nad tym, co napisałaś - że kochasz lato, ale dekoracji najwięcej robisz na jesień. Może dlatego, że lato samo w sobie wyczarowuje przepiękne dekoracje. Wystarczy trochę kwiatów w bukiecie i już jest cudnie. Jesieni trzeba jednak troszkę pomóc, powyciągać te wszystkie suszki, gałązki, kolorki i stworzyć nową całość, wbrew temu co za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dorotko jak zawsze oczarowana jestem Twoimi dekoracjami, niezwykle pomysłowe i śliczne.
    Te kolorowe kolby kukurydzy są niezwykle wdzięcznym tematem do przeróżnych dekoracji :))
    Ściskam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. O mamusiu!!!! jakie cudne te dekoracje... zachwytu mojego końca nie widać Dorotko

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja Cie kręce ale cudeńka tworzysz:) ja bym wcale nie pomyślala o takich dekoracjach! Szacun jak to mlodzi mówimy hihi:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Opatentować formę od babki ,opatentować girlandę na pewno zgapie pomysł. Wianki ,bukiety prosto do konkursów koniecznie z fajowskimi nagrodami ,jesteś czarnym koniem ,prowadzisz!

    OdpowiedzUsuń
  18. Za każdym razem kiedy tutaj zaglądam to jak bym wyruszała w jakąś magiczną podróż:). Pięknie wszystko udekorowane:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniałe zdjęcia ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! - oryginalne i bardzo pomysłowe aranżacje - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Dorotko, kukuirydzę masz cudna, moja z przykroscia stwierdzam, nie zdąży dojrzec przed zimą....mam jeszcze troche nasionek od Ciebie i na przyszły rok najpierw ja wysieje do doniczek a potem do gruntu, to może sie uda! Świece kupiłas świetne, girlanda z serwetek niezwykle pomysłowa i efektowna no i te dekoracje z kukurydza rewelacja:))

    OdpowiedzUsuń
  21. great post :) and amazing photos! :) kisses:)

    http://www.itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję Wam dziewczyny za miłe komentarze... Czas mnie ostatnio ściga, dlatego takie podziękowanie ogólne.... :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie będę tu dużo wymyślać z pisaniem ,po prostu rewelacja i tyle.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. I kukurydza fajna, i grzybki mnie zauroczyły - szczególnie te świeczuszki :) Co by nie mówić, jesienią chce się najbardziej kombinować z wystrojem. Może już się czuje tą pustkę kolorystyczną w przyszłości, i żeby nadrobić jeszcze tak na zaś :)))
    Sama tak mam, więc Cię dokładnie rozumiem!

    OdpowiedzUsuń
  25. Super ta kukurydza, fantastycznie się nadaje do dekoracji. Dekoracja stołu bardzo energetyczna, czerwień to znakomity jesienny kolor.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Genialny pomysł na kukurydzę! :) i ta girlanda z z serwetek...świetna. Gratuluję pomysłu :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  27. Szalejesz Kochana, wszystkie dekoracje cudne, i wianki, i świece, i grzybki:-)
    Uśmiałam się szczerze przy "dzikach" ;-)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  28. no zgarbiłam się trochę, bo w życiu nie widziałam takich kukurydz - są niesamowite! tak jak i Twoje aranżacje o których mogę tylko pomarzyć, raz, że nie mam dostępu do takich rzeczy, a dwa, moje koty wszystko by zrujnowały przez jedną noc ;))
    uściski ślę!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojej, jakie fotografie!!! Jak dobrze znaleźć kolejną uzdolnioną osobę w sieci! Pozwolę sobie do Ciebie zaglądać, zapraszam do mnie na www.mojepasjewjednymmiejscu.blogspot.com:) Pozdrawiam z zimnego Dolnego Śląska:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Mam nadzieję,że się przyłączysz do zabawy.Zapraszam na mojego bloga:mazurskiepasje.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń

  31. Kiedy po raz pierwszy ujrzałam sznur z prawdziwych kolb kukurydz oniemiałam z zachwytu, nie przypuszczałam nawet jak ona potrafi być ciekawa i jak fajnie nadaje się jako ozdoba. kukurydza... kojarząca się z żółtymi kuleczkami w puszcze lub łodygi sterczące na polu. Miałam tez okazję zobaczyć, że może być własnie różnokolorowa. Podbiła moje serce :))))
    A twoje pomysły są świetne :) Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Rzeczywiście te niektóre kolby to ta Glass Gem, którą Ci proponowałam. Szansa na nasionka jest w takim razie, jeśli kolby nie zostały niczym potraktowane. Jakby co, to nadal się polecam :) A ozdoby jesienne piękne u Ciebie! Mnie niestety jesienne zniechęcenie dopadło chwilowo i po prostu mi się nie chce... ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. jesienią najwięcej skarbów można znaleźć i dlatego tyle u Ciebie dekoracji o tej porze roku, ta kukurydza ma wspaniałe kolory i pomysły z wazonem i wieńcem naprawdę urokliwe i klimatyczne, a girlandy w tej wersji jeszcze nie wiedziałam, dzięki za inspirację, to dobre rozwiązane na szybką i prostą dekorację!

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę przyznać że twoja kompozycja kwiatowa z kukurydzianym wazonem wyszła 2 razy lepiej niż zdjęcie z pinterestu z poprzedniego posta! Masz talent! Ja niestety nie widziałam takich dyń u mnie w mieście.. :( a szkoda bo już dawna na nie poluje... Ale mam dynie :D chociaż tyle :) Te grzyby są bardzo ładne! Zwłaszcza te na drewnianej nóżce! Cudo! Będę częściej odwiedzać twojego bloga!
    Pozdrawiam i zapraszam również do odwiedzin mojego bloga :)
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  35. Pomysł z foremką genialny :) a dekoracja wyszła wyśmienicie. pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  36. awesome work guys <3 awesome!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Pomysł z foremką - rzeczywiście godny opatentowania ;-)
    A wianek kukurydziany - powalający!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Będzie mi miło jak zostawisz po sobie widoczny ślad w postaci komentarza... :)